Zioła dla kobiet
ZIOŁA DLA KOBIET
Zioła
mogą nam kobietom pomóc w wielu sytuacjach. Mnie w utrzymaniu
równowagi hormonalnej pomógł dzięgiel chiński. Dzięgiel chiński
to bardzo cenne zioło: zawiera furanokumaryny, kumaryny, flawonoidy,
fitoestrogeny, fitosterole i składniki mineralne, czyli składniki
antyutleniajace, przeciwnowotworowe,łagodzące objawy menopauzy.
Jest też źródłem witaminy A, B2 i E.W medycynie dalekowschodniej
jest używany przez panie w okresie menopauzy.Natka z pietruszki może wspomóc działanie dzięgla.Przy bolesnych
miesiączkach stosowałam natomiast mieszankę:po
łyżce stołowej nagietka, rumianku, glistnika jaskółcze
ziele. Zalewamy 2 szklankami wrzątku. Parzymy pod przykryciem 15
min. Pijemy po przecedzeniu pól szklanki naparu co 2 godziny.
Przy
różnego rodzaju krwawieniach można również korzystać z
mieszanki:6 łyżek stołowych kwiatu nagietka oraz po łyżeczce
kwiatu rumianku, ziela jasnoty, ziela krwawnika, ziela krwiściągu,
ziela skrzypu, ziela tasznika, kłącza lepieżnika, liścia
kasztanowca, ziela pokrzywy, korzenia żywokostu, ziela przybuli,
liścia babki i ziela rdestu.Dwie łyżeczki mieszanki zalewamy
szklanką wrzątku i parzymy pod przykryciem pół godziny.Pijemy po
przecedzeniu pół szklanki 3-4 razy dziennie.
Wielki oman z kolei reguluje krwawienia miesiączkowe. Pomógł mi również w łagodzeniu dolegliwości związanych z endometriozą. Zaleca się picie rano i wieczorem filiżanki odwaru z korzenia omanu w mieszance z korą kaliny i wierzby. Mieszamy ze sobą równe ilości ziół, 2 łyżki tej mieszanki zalewamy 2 szklankami ciepłej wody. Następnie podgrzewamy na małym ogniu 5 minut i odstawiamy 15 minut do zaparzenia.
Przy bardzo krwotocznych miesiączkach w okresie perimenopauzalnym bardzo pomogły mi zioła podnoszące poziom progesteronu we krwi - castagnus ( vitex agnus castus, czyli niepokalanek).Niepokalanek w formie bardzo dostępnej, bo w tabletkach, przyjmowałam przez okres 3 miesięcy. Bardzo mi to pomogło w dojściu do pełni zdrowia.
Olej kokosowy może nam, kobietom pomóc w przezwyciężeniu nieprzyjemnych stanów związanych z menopauzą. Przede wszystkim zapobiega chorobom układu krążenia. Olej kokosowy obniża ryzyko wszystkich chorób związanych z otyłością brzuszną. Natomiast lignany obecne w nasionach lnu unieczynniają bardzo aktywne estrogeny, nie dopuszczając do powstania guza nowotworowego piersi i innych narządów płciowych kobiet. Badania wykazały, że chronią je także przed rakiem jelita grubego i odbytnicy. Siemię lniane podwójnie zabezpiecza przed rakiem: występujące w nich kwasy omega 3 hamują też działanie niektórych prostaglandyn, a one również mogą się przyczynić do powstawania raka.
Rozwiązanie na krwotoczne miesiączki
W
przypadku bardzo obfitych i długo trwających miesiączek optymalnym
rozwiązaniem dla kobiet w okresie perimenopauzy (po wykluczeniu
zmian nowotworowych) moga być:
- zioła wzmacniające pracę wątroby: pokrzywa, mniszek lekarski, liść maliny, ostropest plamisty. Zioła te można pić 3–4 razy dziennie w formie naparu(1 łyżkę ziół należy zalać szklanką wrzątku, pozostawić pod przykryciem na 15–20 min., następnie odcedzić i wypić);
- zioła podnoszące poziom progesteronu we krwi – castagnus (vitex agnus castus, czyli niepokalanek);
- zioła zmniejszające krwawienie: tasznik pospolity, krwawnik;
- naturalny progesteron w kremie, luteina 50 lub 100, bądź małe dawki orgametrilu lub provery, razem z naturalnym progesteronem;
- dieta usuwająca nadmiar estrogenów z organizmu oraz dostarczająca fitoestrogenów (przede wszystkim należy wykluczyć biały cukier, słodycze, nadmiar kawy i przetwory z białej mąki; dziennie powinno się jeść 3–4 porcje warzyw, fasoli, soczewicy, kasz i ryb, mięso – ograniczać, spożywać raz w tygodniu);
- suplementy: spirulina, olej lniany lub siemię lniane, olej z wiesiołka, naturalna witamina C w dużej dawce (2-3 g dziennie, w trakcie miesiączki 5-10 g dziennie).
Szczególnie
polecam konsultację specjalisty i ustalenie stanu hormonalnego
organizmu. Mnie bardzo pomogła w czasie perimenopauzy odpowiednia dieta, zioła, dość duże dawki
witaminy C i tabletki z niepokalanka, które przyjmuję w cyklach
trzymiesięcznych i po małej przerwie powtarzam dawkowanie.Przed
rozpoczęciem kuracji ziołowej pamiętaj, że możesz być uczulony
na jakiś składnik.
Warto
wziąć sobie do serca, że każda kobieta jest indywidualnością i
to, co pomogło mnie, niekoniecznie pomoże Tobie. Koniecznie spotkaj
się ze specjalistą, nawet kilkoma, jeśli dzieje się coś
niepokojącego. Osobiście korzystałam w trudnym dla siebie okresie
z porad wielu specjalistów. Sporo z tym miałam kłopotów. W końcu
rozwiązanie przyszło ze strony kolejnego, który powiedział, żebym
zrezygnowała z przypisanego mi leku. To rzeczywiście pomogło. Obecnie korzystam z wiedzy grupy wsparcia, kobiet przechodzących
przez to samo, co ja. Plus - z mojego własnego zdrowego rozsądku..Powodzenia :) :)

Komentarze
Prześlij komentarz